niedziela, 20 grudnia 2015

Jazda #25 - CHORA NA KONIU...

Hej,
Dzisiaj opowiem Wam co się działo na mojej poniedziałkowej jeździe, ale najpierw wytłumaczę Wam się z mojej nieobecności. Przepraszam, że mnie nie było, ale zeszła moja jazda została odwołana, gdyż byłam chora... Nawet nie miałam siły Was o tym poinformować... Ale nie o tym jest ten post! W poniedziałek jeździłam na Wirze, jeszcze byłam trochę chora, więc nie była to za ciekawa jazda... Na początku typowo było rozstępowanie oraz różne ćwiczenia - wolty, zmiany kierunku. Następnie przeszłam do kłusa i także robiłam wolty itp. Później zaczęłam pracę na drągach - na krótkich ścianach pojedyncze drągi, a na długich cavaletti. Gdy przeszłam do galopu próbowałam robić to samo, ale niestety Wira w poniedziałek jakoś nie miała ochoty chodzić. Na koniec jechałam na około kłusem ćwiczebnym. Jazda tak słabo mi się podobała, ale tego dnia w ogóle nie byłam w humorze z powodu ciągłego kaszlu i kataru cieknącego z nosa... Jutro niestety nie mam jazdy, ponieważ moja trenerka musi gdzieś jechać i tego dnia w ogóle nie odbywają się treningi... To tyle na dziś, jeśli coś wymyślę to może wstawię jakiegoś posta w tym tygodniu!
~Muppy

poniedziałek, 30 listopada 2015

Galopem po końskie rzeczy #2 - ZESTAW SZCZOTEK

Hej,
Wreszcie znalazłam wolną chwilę, dlatego pokażę Wam mój zestaw szczotek, który zamówiłam sobie już jakiś czas temu. Wszystkie rzeczy kupiłam w sklepie internetowym http://galopada.pl. Zestaw szczotek składa się z pięciu rzeczy:

1. Zgrzebło grzebieniowe, York



2. Szczotka do grzywy i ogona AXEL, York



3. Szczotka AXEL FLEXI, York




















4. Kopystka ze szczotką AXEL, York




















5. Torba na akcesoria, York



















Tak wygląda torba z całym sprzętem w środku:


















~Muppy

piątek, 27 listopada 2015

Jazda #23 - "SKOK" NA WIRZE!

Hej,
Przepraszam, że piszę tego posta dopiero teraz, ale przez cały tydzień nie umiałam jakoś znaleźć czasu... W poniedziałek miałam jazdę ujeżdżeniową na Wirze. Na początku jak zawsze było rozstępowanie - wolty, zmiany kierunku, krążenie kostkami itp. Następnie przeszłam do kłusa, a podczas niego jechałam po trzech drągach ułożonych na zakręcie oraz na długiej ścianie przez drąga i cavaletti. Na końcu przeszłam do galopu i robiłam dokładnie to samo. Wreszcie udało mi się przytrzymać Wirę i nie przechodziła do kłusa na cavaletti! Później moja trenerka pochowała przeszkody i galopowałam trochę na około. Tak zakończyła się moja jazda! Na dole macie rysunek jak wyglądał układ przeszkód ;) Jeżeli znajdę czas w następnych dniach to dodam w końcu "Galopem po końskie rzeczy #2"!
~Muppy


wtorek, 17 listopada 2015

Jazda #22 - ZNOWU UJEŻDŻENIE!

Hej,
Wczoraj jeździłam na Wirze i znowu miałam jazdę ujeżdżeniową! Na początku było rozstępowanie i różne wolty, zmiany kierunku. Później dalej w stępie przejeżdżałam przez cztery drągi, ale na różne sposoby. Następnie przeszłam do kłusa i robiłam dokładnie to samo ćwiczenie, a także wolty zmiany kierunku i stój z kłusa. Na koniec przeszłam do galopu, gdzie znowu miałam robić to samo ćwiczenie, ale niestety Wira przed drągiem przechodziła do kłusa... Moja trenerka schowała trzy drągi i przejeżdżałam tylko przez jeden. Gdy po jeździe jechałam w stępie, przejechałam sobie czworobok na BOJ xD Tak zakończyła się moja jazda.
~Muppy

sobota, 7 listopada 2015

Galopem po FanPage!

Hej,
Chciałabym zaprosić Was na FanPage, który powstał kilka dni temu. Będę tam informowała Was o każdym nowym poście, który pokaże się na blogu. Jeżeli chcecie także do mnie napisać to właśnie tam jest taka możliwość. Oczywiście wszystko jest na Facebook'u, a oto link - https://www.facebook.com/galopmarzen/?fref=ts. Jeszcze raz zapraszam Was do śledzenia nowości o blogu!
~Muppy

wtorek, 3 listopada 2015

Jazda #21 - PIOŁUN SIĘ SPŁOSZYŁ!

Hej,
Dzisiaj jak zawsze jeździłam na Piołunie. Na początku było rozstępowanie, a podczas niego wolty i różne ćwiczenia. Następnie przeszłam do kłusa. Robiłam wolty oraz szereg dwóch przeszkód - stacjonaty (30, 50 cm). Gdy chciałam przejść do galopu, Piołun się potknął, a przez to, że dodawałam mu w tym samym momencie łydki spłoszył się i zaczął cwałować, ale po chwili się zatrzymał, a ja wylądowałam na jego szyi. Cud, że nie spadłam! W końcu zagalopowałam. W galopie przejeżdżałam przez ten sam szereg. Tak zakończyła się moja wczorajsza jazda! Za tydzień niestety nie mam jazdy, ponieważ będą robione lampy na maneżu, ale później będzie już normalnie!
~Muppy

poniedziałek, 26 października 2015

Jazda #20 - CORAZ WYŻSZE SKOKI!

Hej,
Dzisiaj jeździłam jak zawsze na Piołunie. Jazda bardzo fajna! Na początku stępowałam i robiłam różne ćwiczenia - krążenie kostkami, podnoszenie kolan do góry. Przeszłam do kłusa, podczas którego robiłam wolty i znów ósemki oraz "skoki" przez cavaletti. Następnie ruszyłam galopem i zaczęły się skoki. Jechałam galopem dookoła, aby Piołun się rozruszał. Później przejeżdżałam w galopie przez cavaletti, a następnie skakałam, najpierw 50 cm, a potem 70 cm. Na mojej jeździe była moja mama i mnie ponagrywała, dlatego postaram się zrobić Wam filmik i go wstawić. Chciałam Wam wytłumaczyć, dlaczego film z wakacji w Pcimiu się nie ukazał. Większość nagrań miała moja koleżanka, która niestety nie umiała mi tych filmów nigdzie wysłać... Ale za niedługo będę miała te pliki, dlatego film może się jeszcze ukazać :) Dziękuję za poświęcony mi czas!
~Muppy

środa, 21 października 2015

Jazda #19 - ĆWICZENIA NA WIRZE!

Hej,
Dzisiaj jeździłam na Wirze, ponieważ Piołun już długo jeździł i musiał mieć przerwę. Na początku stępowałam i robiłam różne ćwiczenia. Następnie przeszłam do kłusa, podczas którego robiłam wolty, zmiany kierunku. Później przejeżdżałam przez drągi i cavaletti. Na sam koniec galopowałam. Próbowałam skakać na Wirze, ale ona przed przeszkodą przechodziła do kłusa, nawet jak trenerka ją popędzała batem. Gdy pani Dorota zdjęła przeszkody z hali robiłam wolty. Jeśli chodzi o moją jazdę na Wirze, to na pewno zrobiłam duże postępy! W czerwcu tego roku nie umiałam zrobić na niej wolty w kłusie, a teraz robiłam to bezproblemowo nawet w galopie! Jazda była świetna! Ostatnio stwierdziłam, że jednak kocham to robić i szkoda, że jeżdżę tylko raz w tygodniu. UWAGA! Jest już podjęta decyzja, że najprawdopodobniej będę zdawać Brązową Odznakę Jeździecką w ferie zimowe w Pcimiu. Jadę na 5 turnus od 14.02 do 20.02! Na pewno Wam napiszę co i jak!
~Muppy

wtorek, 13 października 2015

Jazda #18 - UJEŻDŻENIE

Hej,
Wczoraj jeździłam na Piołunie. Na początku był stęp, a podczas niego zatrzymania i różne zmiany kierunku. Następnie przeszłam do kłusa i robiłam te same ćwiczenia. W mojej stajni od tego tygodnia są litery (A, K, E, H, C, M, B, F). Na sam koniec przeszłam do galopu. Podczas niego robiłam wolty, a na koniec skakałam przez cavaletti i przeszkodę (50 cm). Pani bardzo mnie pochwaliła, bo Piołun próbował mi "schodzić" z przeszkody, ale ja mu nie dałam. Tak zakończyła się moja jazda, która bardzo mi się podobała!
~Muppy

środa, 7 października 2015

Jazda #17 - JAZDA GRUPOWA!?

Hej,
W poniedziałek jeździłam na Abelku. Miałam jazdę grupową, ponieważ nie mogłam być na indywidualnej. Na początku oczywiście stępowaliśmy. Podczas stępu robiliśmy wolty, zmiany kierunku, krążenia kostkami. Następnie przeszliśmy do kłusa. W kłusie przejeżdżaliśmy przez drąga. Głównie anglezowaliśmy, ale przez jakiś czas jechaliśmy kłusem ćwiczebnym. Na koniec przeszliśmy do galopu. Ja galopowałam sama, teraz po takim czasie regularnej jazdy mogę stwierdzić, że lubię galop Abla, bo pół roku temu wydawał mi się taki chaotyczny, a teraz bardzo go lubię. Niestety na tej jeździe nie skakałam, bo z tamtej grupy tylko ja potrafiłam. Tak zakończyła się moja jazda. Ta lekcja nie podobała mi się za bardzo, zdecydowanie wolę jazdy indywidualne, ale na szczęście za tydzień już będę sama :)
~Muppy

poniedziałek, 28 września 2015

Jazda #16 - ÓSEMKA!

Hej,
Dzisiaj jeździłam na Piołunie! Na początku oczywiście go wyczyściłam i osiodłałam, a potem poszłam na maneż. Gdy zaczęła się jazda stępowałam. W stępie robiłam wolty, krążenia ramion w przód i tył, krążenia kostkami oraz tz. ósemkę przez drągi. Następnie przeszłam do kłusa, podczas którego także robiłam wolty i ósemki oraz zmiany kierunku. Przeszłam do galopu, ale galopowałam tylko w półsiadzie. W galopie dalej ćwiczyłam ósemkę! Na koniec jazdy trochę poskakałam - krzyżak (50 cm). Po jeździe stępowałam jeszcze 10 minut. Tak zakończyła się moja jazda! Mam nadzieję, że Wam się spodobało :)
~Muppy

wtorek, 22 września 2015

Jazda #15 - TRENUJEMY SKOKI!

Hej,
Wczoraj była moja pierwsza jazda
w nowym roku szkolnym! Jeździłam na Piołunie. Na początku jazdy oczywiście stępowałam i przy okazji mówiłam jak było na obozie. W stępie robiłam wolty, koła i zmiany kierunku. Następnie przeszłam do kłusa. W kłusie robiłam dokładnie to samo w pełnym siadzie i pósiadzie. Pod koniec przeszłam do galopu i na początku jechałam drągi, a później zaczęłam skakać! Skakałam po dwa krzyżaki 50 cm. Zmiana kierunku i to samo. Tak zakończyła się moja jazda! Ogółem bardzo mi się podobało i czekam do następnego poniedziałku :)
~Muppy

sobota, 5 września 2015

Galopem po końskie rzeczy #1 - WRACAM!

Hej,
Przepraszam Was bardzo za taką długą przerwę, ale przez ostatni miesiąc prawie w ogóle nie byłam
w domu. Rozpoczynam serię, w której będę pokazywać moje nowe końskie rzeczy. Jeszcze przed obozem kilka kupiłam, ale nie miałam okazji ich pokazać. Jest ich sześć:

1. Sztyblety jeździeckie CLASSIC, fOuganza

















2. Sztyblety jeździeckie HOLSTEIN, fOuganza
















3. Sztylpy jeździeckie MESH, fOuganza




















4. Skarpety jeździeckie, fOuganza




















5. Palcat easy II 65cm, VALE BROTHERS LTD




















6. Kamizelka jeździecka ochronna, SMART RIDER




















~Muppy

środa, 29 lipca 2015

Obóz konny - TEAM RANCHO PCIM 2015

Hej,
Cztery dni temu wróciłam z Pcimia! Było super, jak zawsze :) Byłam tam już siódmy raz, ale pierwszy raz na sporcie! Jestem zadowolona, że pojechałam na sport, ponieważ dużo się nauczyłam :) Pojechałam tam, jak wiecie ze skokiem 30 cm. Trzeciego dnia skakałam pierwszy raz 50 cm. W połowie obozu na treningu skoczyłam 80 cm! Na końcu obozu po raz pierwszy przejechałam parkur, może nie perfekcyjne, ale przejechałam :) Z całego wyjazdu jestem bardzo zadowolona i cieszę się, że zrobiłam postępy! Jak wrócę do domu postaram wam się zrobić filmik z całego obozu. Dostałam następne flo, koszulkę oraz bransoletkę!
~Muppy






sobota, 4 lipca 2015

Półkolonie #4

Hej,
Wczoraj był ostatni dzień półkolonii. Przyjechałam o 7:45 i gdy dotarłam nikogo nie było. Poszłam do koni
i się z nimi przywitałam. Po chwili wyszedł pan Adam i kazał mi otworzyć bramę. Później wzięłam się do pracy - porozkładałam siano między boksy i nalałam koniom wody. Następnie nakarmiłam razem z panem Adamem konie. Potem zaczęliśmy czyścić i siodłać konie. Po zaprowadzeniu koni poszliśmy bawić się na halę. W między czasie razem z Zuzią poszłyśmy dawać siano na padoki. Przyprowadzałyśmy kolejno dzieci, a potem razem z Zuzą znowu poszłyśmy dawać siano, ale tym razem do boksów. Później poszliśmy do lasu na jagody! Po tym miałam całe obdarte nogi... W końcu przyszedł czas na obiad! Po nim znów poszliśmy bawić się na hali :) Około godziny 15:00 odbyło się uroczyste zakończenie pierwszego turnusu - wręczenie dyplomów, lizaków i "medali". Po zakończeniu poszłyśmy się przebierać, ponieważ na 16:00 miałyśmy jazdę, a musiałyśmy jeszcze przygotować sobie konie. Około 16:20 dopiero wyruszyłyśmy, gdyż pani Dorota nie mogła wcześniej osiodłać swojego konia, a my nie mogłyśmy tego zrobić, ponieważ Likier gryzie. Pojechaliśmy w teren na 40 minut. Nie galopowaliśmy, ale Piołunek, na którym jeździłam czasami sobie podgalopowywał, ponieważ były duże odstępy. Teren ogółem mi się podobał, ale szkoda, że nie było galopu... Po jeździe jedyne co miałam do zrobienia to rozsiodłanie Piołuna i zaprowadzenie go na padok oraz wyczyszczenie i osiodłanie Eli :) Tak zakończył się ostatni dzień pierwszego turnusu. Jutro jadę na Mazury, więc przez najbliższy tydzień raczej nic nie wstawię.
~Muppy

czwartek, 2 lipca 2015

Półkolonie #3

Hej,
Dzisiaj był trzeci dzień roboty. Przyjechałam o 7:30 i od razu wzięłam się do pracy! Na początku umyłam poidło od kóz i nalałam im wody. Następnie nalałam wody na padokach i do klatki królika. Zabrałam się do grabienia siana, a gdy to zrobiłam zaniosłam je kozom. Przyszedł czas na siodłanie, najpierw poszedł Abel
i Piołun, a następnie Wira, Magora i Hipa. Razem z Gabrysią przepytywałyśmy dzieci z części siodła
i ogłowia oraz ze szczotek. Później odbył się pokaz na Eli - dzieci opisywały budowę konia. Po nim razem
z Sandrą wzięłyśmy z maneżu dwa konie - Magorę i Wirę. Następnie poszłam wraz z Gabrysią myć poidła oraz żłoby. W czasie tej pracy zjadłyśmy obiad, a potem wyczyściłyśmy dwa fryzy - Seweryna i Fortela. Później wszystkie dzieciaki przyszły na niespodziankę - bryczkę! Po niej razem z panem Adamem zaprowadziłam fryzy na padok. Dzieci pojechały do domu, a my przygotowałyśmy Abla na hipoterapie. Na następną jazdę musiałyśmy przygotować cztery konie - Piołun, Magora, Wira i Hipa. Później okazało się, że Hipa nie idzie, bo nie przyjechali jeźdźcy. Hipa miała iść dopiero za godzinę, dlatego ją rozsiodłałyśmy i dałyśmy do boksu. W tym czasie sprzątałam razem z Gabrysią w boksach. Sandra w tym czasie pojechała już do domu. Około 17:45 osiodłałam Hipę i niestety musiałam jechać do domu. Jutro jadę na 7:45, a o 16:00 mamy jazdę za naszą pomoc :)
~Muppy

środa, 1 lipca 2015

Półkolonie #2

Hej,
Dzisiaj był drugi dzień naszej ciężkiej pracy. Poznałam dwie dziewczyny do pomocy - Zuzię i Gabrysię. Gdy przyjechałam rano, poszłam na padok i powymieniałam wszystkim koniom wodę. Następnie trzeba było osiodłać Abla i Piołuna. Zaprowadziłam ich razem z Sandrą na jazdę i zaczęłyśmy siodłać pozostałe konie - Wire, Hipę i Magorę. Gdy już były gotowe, także zaprowadziłyśmy ich na jazdę, a po tym posprzątałam
w stajni. Przyszedł czas na zabawy na hali! W między czasie razem z Gabrysią wzięłam z jazdy Wirę
i Magorę. Niektóre dzieci w tym czasie robiły także obrazki z koralików oraz budowały stajnie z rzeczy znalezionych w lesie. Po wszystkich jazdach zjedliśmy obiad, a po nim poszłam na padok dolać wody koniom. Później zaczęliśmy grać w "zbijaka" oraz "kartofla". Po całej zabawie w końcu przyszedł czas na "grę terenową"! Chodziliśmy na całym terenie stadniny i szukaliśmy wskazówek oraz różnych zadań. Z tego co widziałam dzieciom bardzo się podobało. Rodzice zaczęli zjeżdżać się po swoje dzieci. Ja w tym czasie razem z Sandrą przygotowałyśmy Abla i Piołuna na jazdę. Po odprowadzeniu ich na maneż zaczęłam smarować domek od wewnątrz smarem na muchy. Gdy skończyłam poszłam razem z Sandrą osiodłać następne trzy konie - Hipę, Wirę oraz Elę. Gdy już odprowadziłam ich na maneż pojechałam do domu,
a jutro czeka mnie następny dzień!
~Muppy

wtorek, 30 czerwca 2015

Półkolonie #1

Hej,
Dzisiaj był drugi dzień półkolonii, ale dla mnie pierwszy dzień pracy. Gdy przyjechałam, pierwszą rzeczą, którą zrobiłam było nalanie wody koniom oraz zebranie siana i rozdanie im. Zaczęły się zjeżdżać dzieciaki. Razem z panią Kariną przygotowałam konie na jazdę - Piołun, Abel, Wira, Hipa, Magora. Gdy zaczynała się pomagałam dzieciom zrobić dla siebie strzemiona. Po powrocie z maneżu nalałam wody na padokach 
i poszłam czyścić Hanutę i Elę. Później razem z Sandrą poszłyśmy odprowadzić dzieci na następną jazdę. Zabrałyśmy Abla oraz Magorę do rozsiodłania i wypuściłyśmy ich na padok. Z resztą dzieci poszłam robić obrazki z koralików. Gdy jazdy się skończyły zjedliśmy obiad. Po nim wszyscy poszliśmy na halę i graliśmy w różne gry. Po zabawie nadszedł czas na wykład. Jego tematyką była budowa konia oraz wszystko
o kopycie. Następnie pan Adam pokazywał jak wygląda odnawianie kopyta. Doszła godzina 16:00
i wszyscy rodzice przyjechali po swoje dzieci. Ja dałam smaczka Abelkowi i pojechałam do domu :) Jutro znowu jadę na 8:00!
~Muppy

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Jazda #14 - CORAZ LEPSZE SKOKI!

Hej,
Dzisiejsza jazda naprawdę mi się podobała! Jeździłam na Piołunie, byłam sama na maneżu :) Na początku, jak zawsze było rozstępowanie - wolty, zmiany kierunku. Następnie był kłus, a podczas niego różne ćwiczenia i przeszkody - wolty, zmiany kierunku, drągi, cavaletti. Na końcu przeszłam do galopu, moja trenerka mówi, że coraz lepiej mi idzie i ładnie chodzi mi ręka :) Dzisiaj pierwszy raz skoczyłam z galopu! Było to tylko 30 cm, ale się cieszę, że w końcu zaczynam skakać :) W mojej stajni trwają teraz półkolonie i do piątku będę przyjeżdżać pomagać, więc postaram się wam codziennie pisać o tym co się działo każdego dnia :)
~Muppy

sobota, 27 czerwca 2015

Jazda #13 - SPADŁAM Z KONIA!

Hej,
Tydzień temu w poniedziałek jeździłam na Wirze. Jazda była super! Jeździłam wraz z panem Adamem. Na początku typowo było rozstępowanie. Następnie w kłusie, było dużo przeszkód - drągi, cavaletti, stacjonaty i krzyżaki :) Podczas skoków przez krzyżaki SPADŁAM! Nic mi się nie stało, ale moja mama, która tego dnia akurat mogła być na mojej jeździe bardzo się przestraszyła. Przeszkoda była ustawiona - drąg i dwa krzyżaki. Po drugim krzyżaku Wira mnie wybiła i spadłam przez jej głowę xD Następnie był galop. Było super! Na początku nie potrafiłam przytrzymać Wiry i raz mi galopowała, a raz kłusowała, ale potem było dobrze! Nie skakałam z galopu, ale jechałam przez drąg. Mimo, że spadłam to ta jazda mi się bardzo podobała i naprawdę się cieszę, że pomału dogaduję się z Wirą :) Mam dla Was film z tej jazdy i mam nadzieję, że uda mi się go jutro wstawić!
~Muppy

Jazda #12 - ZWYKŁA JAZDA

Hej,
W poniedziałek dwa tygodnie temu jeździłam na Piołunie razem z Zuzią. Na początku lekcji jak zawsze rozstępowałyśmy konie. Następnie przeszłyśmy do kłusa i trochę poskakałyśmy (30 cm). Podczas niego robiłyśmy wolty i zmiany kierunku przez drąga. Na końcu oczywiście był galop. Zuzia trochę poskakała
w galopie, a ja galopowałam przez drągi :) Tak zakończyła się zwyczajna jazda.
~Muppy

Jazda #11 - SKRĘCANIE

Hej,
W poniedziałek trzy tygodnie temu jeździłam na Wirze, bez Zuzy. Jeździłam znowu na maneżu! Na początku jak zawsze rozstępowałam swojego konia. Tego dnia pani Dorota ćwiczyła ze mną skręcanie, ponieważ Wira jest dosyć uparta... Gdy już mi szło skręcanie w stępie przeszłam do kłusa :) W kłusie było trochę gorzej, ale w końcu to opanowałam :) Na tej lekcji nie skakałam, ale trochę galopowałam. Nie było to perfekcyjne, ale jakoś wyszło. Jazdę oceniam jako przeciętną, ponieważ nie podobała mi się jakoś specjalnie, ale nie była też zła :)
~Muppy

Jazda #10 - PIERWSZY SKOK Z GALOPU!

Hej,
Przepraszam, że tak długo mnie tutaj nie było, ale sami wiecie, koniec roku szkolnego co wiąże się
z poprawianiem ocen... Wracam już z czterema jazdami w tył, dlatego spróbuję to teraz jakoś nadrobić :) W poniedziałek cztery tygodnie temu jeździłam na Piołunie wraz z Zuzią :) Na początku jak zawsze było rozstępowanie - wolty, zmiany kierunku. Tego dnia jeździłam po raz pierwszy na nowym maneżu! Następnie przeszłyśmy do kłusa. Robiłyśmy bardzo fajne ćwiczenie - koło i po drodze stacjonata (30 cm), a później w drugą stronę. Przy okazji uczyłyśmy się zmiany kierunku na "S". Przejeżdżałyśmy przez drągi oraz trochę poskakałyśmy (30 cm, 50 cm). Na końcu jak zawsze był galop. Na początku galopowała Zuza, a później ja :) Pierwszy raz "skoczyłam" w galopie. Polegało to na tym, że drąg z jednej strony był ustawiony na 30 cm, a z drugiej leżał na ziemi. Tak zakończyła się moja lekcja. Bardzo mi się spodobała i cieszę się, że udało mi się "skoczyć" w galopie :)
~Muppy

środa, 6 maja 2015

Jazda #9 - KŁUS ĆWICZEBNY...

Hej,
W poniedziałek miałam następną jazdę z Zuzią. Jeździłam jak zawsze na Piołku, a Zuza na Hipie. Jazda bardzo mi się podobała. Jeździłyśmy na hali, ponieważ w mojej stajni likwidują maneż i będzie w innym miejscu, bo tam za bardzo się "kurzyło" i konie się płoszyły, a co za tym idzie, zaczynały wariować. Jak zawsze na początku rozstępowałyśmy konie. Następnie przeszłyśmy do kłusa, a potem pani Dorota kazała nam przełożyć strzemiona przez siodło. W tym czasie ćwiczyłyśmy postawę i kłus ćwiczebny po tym strasznie bolał mnie tyłek xD Oczywiście w stępie i w kłusie robiłyśmy różne ćwiczenia - wolty, zatrzymania. Na końcu galopowałyśmy na zmianę przez drągi. Tak zakończyła się moja jazda. A następna będzie dopiero za trzy tygodnie, bo za tydzień moja trenerka wyjeżdża, a za dwa tygodnie ja jadę do Francji, ale może uda mi się umówić na jazdę przed wyjazdem w inny dzień :)
~Muppy

sobota, 2 maja 2015

Jazda #8 - ĆWICZENIA

Hej,
W poniedziałek znowu jeździłam na Piołunku razem z Zuzią. Na początku jak zawsze było rozstępowanie - wolty, zmiany kierunku. Gdy przeszliśmy do kłusa robiłyśmy bardzo fajne ćwiczenie - przejazd przez drąg i na krótszej ścianie wolta. Trochę poskakałyśmy w kłusie. Na końcu przeszłyśmy do galopu. Tak jak ostatnio galopowałyśmy na zmianę - raz ja, raz Zuzia. W galopie przejeżdżałam przez drągi w jedną i drugą stronę. Zuzia skakała 30 cm. Tak minęła mi cała lekcja, a następna już w poniedziałek :)
~Muppy

piątek, 24 kwietnia 2015

Jazda #7 - PÓŁSIAD W GALOPIE I POTKNIĘCIE PIOŁUNA

Hej,
W poniedziałek miałam następną jazdę! Tydzień temu niestety została odwołana, ponieważ bardzo mocno wiał wiatr i konie się płoszyły. Jeździłam na Piołunku, bo była to lekcja, na której głównie galopowałyśmy. Znowu jeździłam razem z Zuzią. Oczywiście typowo rozpoczęło się rozstępowaniem - wolty, zmiany kierunku. Następnie trochę kłusa (najpierw anglezowanego, a później ćwiczebnego) i także różne ćwiczenia. Potem przyszedł czas na galop, trenerka brała nas na koło na zmianę. Galopowałam w półsiadzie przez drągi, to był mój pierwszy galop w półsiadzie. Raz Piołunek się potknął i myślałam, że wywrócimy się razem, ale całe szczęście do niczego nie doszło. Zuzia miała pierwsze skoki - 30 cm, ponieważ ona już wcześniej galopowała w półsiadzie. Tak minęła cała lekcja, bardzo mi się podobała i czekam tylko do następnego poniedziałku.
~Muppy

środa, 1 kwietnia 2015

Jazda #6 - PIERWSZY RAZ NA DUŻYM KONIU!

Hej,
W poniedziałek miałam następną jazdę skokową! Pierwszy raz siedziałam na wielkim koniu! Nazywał się Wira! Znowu jeździłam z Zuzią :) Na początku oczywiście jak zawsze rozstępowałyśmy konie, a następnie ruszyłyśmy kłusem. Trochę poskakałyśmy, ale tylko do 30 cm. Trenerka powiedziała, że o wiele lepiej robię półsiad :) Zuzia później galopowała przez drąg, który był ustawiony na 30 cm po jednej stronie. Ja też miałam tak jechać, ale żeby Wira zagalopowała trzeba było trochę ją pogonić. I tak galopowałam, ale tylko na około hali bez żadnych drągów. Jazda bardzo mi się podobała, ale trochę szkoda, że nie udało mi się jeździć galopem przez drągi. Za tydzień niestety nie mam lekcji, ponieważ jest święto. Wesołych końskich świąt!
~Muppy


niedziela, 29 marca 2015

Jazda #5 - ĆWICZYMY SKOKI!

Hej,
Tydzień temu jeździłam na Abelku znowu na maneżu. Była na jeździe wraz ze mną Zuzia, którą dopiero wtedy poznałam - ona jeździła na Hipie. Tego dnia nie galopowałam, ale za to dużo skakałam. Na początku jak zawsze było rozstępowanie i trochę wolt. Przy Hipie Abelek był bardzo ruchliwy (aż za bardzo). W kłusie początkowo robiłyśmy slalom i zmianę kierunku przez przekątną. Następnie przeszliśmy do skoków (30 cm). Muszę trochę popracować nad ręką i półsiadem :) Później były trochę wyższe przeszkody (50 cm), ale oczywiście wszystkie były z kłusa. To wszystko, a dzisiaj czeka mnie następna jazda, życzcie mi powodzenia :)
~Muppy

sobota, 28 marca 2015

Jazda #4 - PIERWSZE SKOKI!

Hej,
Dwa tygodnie temu jeździłam na Abelku na hali. Zaczęłam od stępa, a podczas niego robiłam różne ćwiczenia na rozgrzanie się - obroty kostkami i nadgarstkami. Później przeszłam do kłusa i przejeżdżałam przez cavaletti. Następnie trenerka zaczęła ze mną skoki. Oczywiście z kłusa i było to tylko 30 cm, ale i tak cieszę się, bo mam przynajmniej satysfakcję, że coś poszło do przodu :) To cała moja jazda, a jutro napiszę wam o mojej jeździe skokowej :) Znowu tak krótko i zwięźle, ale jak już mówiłam nie pamiętam zbyt dobrze ostatnich jazd :)
~Muppy

Jazda #3 - PRZERWA!

Hej,
Nie było mnie prawie miesiąc, a już 3 jazdy za mną! Na początku chciałam was bardzo przeprosić za moją nieobecność, ale postaram się to nadrobić w ten weekend, bo w poniedziałek mam następną jazdę! Trzy tygodnie temu jeździłam na Piołunie na maneżu. Oczywiście zaczęłam od rozstępowania :) Później było trochę kłusa, a podczas niego ćwiczenia - drągi, cavaletti i slalom. Następnie oczywiście był galop. Już umiem zagalopowanie na dobrą nogę. Później oczywiście musiałam go rozstępować. Tak zakończyła się ta jazda. Przepraszam, że tak krótko to napisałam, ale już nie pamiętam dokładnie jak to wyglądało. To wszystko, dzięki za wyrozumiałość :)
~Muppy

czwartek, 5 marca 2015

Jazda #2 - LONŻA?

Hej,
W poniedziałek jeździłam na Piołunie, ma on o wiele lepszy galop od Abla, ponieważ on bardzo wybija. Na samym początku jazdy musiałam rozstępować Piołuna i w stępie robiłam różne ćwiczenia, na krótkich ścianach robiłam wolty, a na długich stój. W kłusie także robiłam wolty, a następnie na każdej ścianie miałam cavaletti. Kilka razy skoczyłam z galopu, ponieważ Piołunek się pospieszył. Pani Dorota na chwilę wzięła mnie na lonżę, bo strasznie wybijałam się w kłusie ćwiczebnym. Następnie miałam galop i próbowałam zagalopowania na dobrą nogę. Na początku mi nie wychodziło, ale później było dobrze :) To była cała moja lekcja.
~Muppy


niedziela, 1 marca 2015

Moje urodziny! - CO DOSTAŁAM?

Hej,
Dzisiaj mam 13 urodziny, dlatego pokażę Wam co końskiego dostałam z tej okazji!
Dostałam cztery rzeczy:
- Koszulka jeździecka polo VINTAGE, fOuganza,
- Bryczesy ACCESSY beżowe, fOuganza,
- Bryczesy ACCESSY brązowe, fOuganza,
- Cukierki dla koni FOUGATREATS jabłko, fOuganza.

~Muppy



środa, 25 lutego 2015

Jeżdżę Konno - CO TO TAKIEGO!?

Hej,
Dzisiaj powiem wam jakie umiejętności trzeba było mieć, aby zdać odznakę Jeżdżę Konno, bo w każdej stadninie jest inaczej. Zdałam ją 1,5 roku temu w Stadninie Koni Rancho Pcim. Rano, gdy już poszliśmy do stajni, najpierw musieliśmy iść na pastwisko po konie i nie wiedziałam, który koń jest mój :) Potem oczywiście musieliśmy je wyczyścić, osiodłać i okiełznać. Cała ta odznaka wyglądała jak normalna jazda, ale pod obecnością pani Basi (przyznającej odznaki). Na jeździe stępowaliśmy, kłusowaliśmy i galopowaliśmy. Po galopie w stępie pani Basia pytała nas o części siodła i ogłowia oraz o podstawowe maści konia,
a następnie kazała nam na koniu poluźnić popręgi :) Moja przyjaciółka była ze mną na hali i bardzo mnie wspierała. Następnego dnia dostaliśmy odznaki :)
~Muppy

wtorek, 24 lutego 2015

Moje umiejętności - ILE JUŻ JEŻDŻĘ?

Hej,
Dzisiaj opowiem Wam trochę bardziej o moich umiejętnościach. Jeżdżę już około 5 lat, ale miałam duże przerwy. Jeździłam tylko co pół roku na obozy konne do Stadniny Koni Rancho Pcim i nadal tam jeżdżę. Na moim blogu na pewno pokaże się post o moich pobytach w Pcimiu. Niedawno zaczęłam jeździć regularnie w Stadninie Capriola i przygotowuję się do BOJ - Brązowa Odznaka Jeździecka. Nie umiem jeszcze skakać, ale powoli się uczę :) Umiem poruszać się w stępie, kłusie i galopie oraz umiem wyczyścić, osiodłać i okiełznać konia. Jak wam pisałam w pierwszym poście mam odznakę Jeżdżę Konno i zdałam ją 1,5 roku temu właśnie na obozie letnim w Pcimiu. Zawsze jeździłam rekreacyjnie, ale teraz zaczynam jazdę sportową. To wszystko co mogę wam o sobie powiedzieć.
~Muppy

poniedziałek, 23 lutego 2015

Jazda #1 - ZAGALOPOWANIE NA DOBRĄ NOGĘ!

Hej,
Dzisiaj miałam pierwszą jazdę w nowej stajni! Bardzo mi się podobało! Na początku, gdy dopiero przyjechałam wyczyściłam i osiodłałam razem z moją trenerką Abla. Nikt wtedy nie miał jazdy dlatego mi pomogła. Gdy weszłam na halę, najpierw rozstępowałam konia i opowiadałam o sobie i moich umiejętnościach. Podczas stępa robiłam różne ćwiczenia - wolty, zmiany kierunku i stój. W kłusie przejeżdżałam przez drągi i kawaletki. Na koniec jazdy trochę galopowałam. Ogólnie przygotowuję się do BOJ, więc trenerka uczyła mnie zagalopowania na dobrą nogę. Później znowu trochę postępowałam i tak zakończyła się moja lekcja.
~Muppy

sobota, 21 lutego 2015

O mnie! - POZNAJMY SIĘ!

Hej,
Jestem Iza i mam 12 lat. Uwielbiam konie i jeżdżę już około 5 lat, ale miałam duże przerwy. Umiem poruszać się w stępie, kłusie oraz w galopie i mam odznakę Jeżdżę Konno. Na tym blogu będę dzielić się z Wami moim życiem wśród koni oraz jazdach i polepszaniu moich umiejętności. Zapraszam do udostępniania, komentowania i obserwowania mojego bloga :)
~Muppy