Hej,
Dzisiaj jeździłam jak zawsze na Piołunie. Jazda bardzo fajna! Na początku stępowałam i robiłam różne ćwiczenia - krążenie kostkami, podnoszenie kolan do góry. Przeszłam do kłusa, podczas którego robiłam wolty i znów ósemki oraz "skoki" przez cavaletti. Następnie ruszyłam galopem i zaczęły się skoki. Jechałam galopem dookoła, aby Piołun się rozruszał. Później przejeżdżałam w galopie przez cavaletti, a następnie skakałam, najpierw 50 cm, a potem 70 cm. Na mojej jeździe była moja mama i mnie ponagrywała, dlatego postaram się zrobić Wam filmik i go wstawić. Chciałam Wam wytłumaczyć, dlaczego film z wakacji w Pcimiu się nie ukazał. Większość nagrań miała moja koleżanka, która niestety nie umiała mi tych filmów nigdzie wysłać... Ale za niedługo będę miała te pliki, dlatego film może się jeszcze ukazać :) Dziękuję za poświęcony mi czas!
~Muppy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz