Hej,
Tydzień temu w poniedziałek jeździłam na Wirze. Jazda była super! Jeździłam wraz z panem Adamem. Na początku typowo było rozstępowanie. Następnie w kłusie, było dużo przeszkód - drągi, cavaletti, stacjonaty i krzyżaki :) Podczas skoków przez krzyżaki SPADŁAM! Nic mi się nie stało, ale moja mama, która tego dnia akurat mogła być na mojej jeździe bardzo się przestraszyła. Przeszkoda była ustawiona - drąg i dwa krzyżaki. Po drugim krzyżaku Wira mnie wybiła i spadłam przez jej głowę xD Następnie był galop. Było super! Na początku nie potrafiłam przytrzymać Wiry i raz mi galopowała, a raz kłusowała, ale potem było dobrze! Nie skakałam z galopu, ale jechałam przez drąg. Mimo, że spadłam to ta jazda mi się bardzo podobała i naprawdę się cieszę, że pomału dogaduję się z Wirą :) Mam dla Was film z tej jazdy i mam nadzieję, że uda mi się go jutro wstawić!
~Muppy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz