Hej,
Wczoraj jeździłam na Wirze i znowu miałam jazdę ujeżdżeniową! Na początku było rozstępowanie i różne wolty, zmiany kierunku. Później dalej w stępie przejeżdżałam przez cztery drągi, ale na różne sposoby. Następnie przeszłam do kłusa i robiłam dokładnie to samo ćwiczenie, a także wolty zmiany kierunku i stój z kłusa. Na koniec przeszłam do galopu, gdzie znowu miałam robić to samo ćwiczenie, ale niestety Wira przed drągiem przechodziła do kłusa... Moja trenerka schowała trzy drągi i przejeżdżałam tylko przez jeden. Gdy po jeździe jechałam w stępie, przejechałam sobie czworobok na BOJ xD Tak zakończyła się moja jazda.
~Muppy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz