Hej,
Tydzień temu jeździłam na Abelku znowu na maneżu. Była na jeździe wraz ze mną Zuzia, którą dopiero wtedy poznałam - ona jeździła na Hipie. Tego dnia nie galopowałam, ale za to dużo skakałam. Na początku jak zawsze było rozstępowanie i trochę wolt. Przy Hipie Abelek był bardzo ruchliwy (aż za bardzo). W kłusie początkowo robiłyśmy slalom i zmianę kierunku przez przekątną. Następnie przeszliśmy do skoków (30 cm). Muszę trochę popracować nad ręką i półsiadem :) Później były trochę wyższe przeszkody (50 cm), ale oczywiście wszystkie były z kłusa. To wszystko, a dzisiaj czeka mnie następna jazda, życzcie mi powodzenia :)
~Muppy
Tydzień temu jeździłam na Abelku znowu na maneżu. Była na jeździe wraz ze mną Zuzia, którą dopiero wtedy poznałam - ona jeździła na Hipie. Tego dnia nie galopowałam, ale za to dużo skakałam. Na początku jak zawsze było rozstępowanie i trochę wolt. Przy Hipie Abelek był bardzo ruchliwy (aż za bardzo). W kłusie początkowo robiłyśmy slalom i zmianę kierunku przez przekątną. Następnie przeszliśmy do skoków (30 cm). Muszę trochę popracować nad ręką i półsiadem :) Później były trochę wyższe przeszkody (50 cm), ale oczywiście wszystkie były z kłusa. To wszystko, a dzisiaj czeka mnie następna jazda, życzcie mi powodzenia :)
~Muppy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz