Hej,
W poniedziałek jeździłam na Abelku. Miałam jazdę grupową, ponieważ nie mogłam być na indywidualnej. Na początku oczywiście stępowaliśmy. Podczas stępu robiliśmy wolty, zmiany kierunku, krążenia kostkami. Następnie przeszliśmy do kłusa. W kłusie przejeżdżaliśmy przez drąga. Głównie anglezowaliśmy, ale przez jakiś czas jechaliśmy kłusem ćwiczebnym. Na koniec przeszliśmy do galopu. Ja galopowałam sama, teraz po takim czasie regularnej jazdy mogę stwierdzić, że lubię galop Abla, bo pół roku temu wydawał mi się taki chaotyczny, a teraz bardzo go lubię. Niestety na tej jeździe nie skakałam, bo z tamtej grupy tylko ja potrafiłam. Tak zakończyła się moja jazda. Ta lekcja nie podobała mi się za bardzo, zdecydowanie wolę jazdy indywidualne, ale na szczęście za tydzień już będę sama :)
~Muppy
W poniedziałek jeździłam na Abelku. Miałam jazdę grupową, ponieważ nie mogłam być na indywidualnej. Na początku oczywiście stępowaliśmy. Podczas stępu robiliśmy wolty, zmiany kierunku, krążenia kostkami. Następnie przeszliśmy do kłusa. W kłusie przejeżdżaliśmy przez drąga. Głównie anglezowaliśmy, ale przez jakiś czas jechaliśmy kłusem ćwiczebnym. Na koniec przeszliśmy do galopu. Ja galopowałam sama, teraz po takim czasie regularnej jazdy mogę stwierdzić, że lubię galop Abla, bo pół roku temu wydawał mi się taki chaotyczny, a teraz bardzo go lubię. Niestety na tej jeździe nie skakałam, bo z tamtej grupy tylko ja potrafiłam. Tak zakończyła się moja jazda. Ta lekcja nie podobała mi się za bardzo, zdecydowanie wolę jazdy indywidualne, ale na szczęście za tydzień już będę sama :)
~Muppy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz