Hej,
W poprzednią niedzielę miałam następną jazdę w Grandzie. Tym razem jeździłam na innymi koniu - Bajce. Bajka jest to koń gniady, który ma ok. 170 cm. w kłębie, niestety nie wiem jakiej jest rasy. Gdy przyjechałam do stajni musiałam wyczyścić i osiodłać mojego wierzchowca. Kiedy konie były gotowe udaliśmy się na halę. Na początku ruszyliśmy stępem, aby rozruszać konie i przygotować je do dalszej pracy. Gdy konie były wystarczająco rozgrzane podciągnęliśmy popręgi i ruszyliśmy kłusem. Oczywiście w obu chodach robiliśmy różne ćwiczenia - wolty, zmiany kierunku. Następnie mój trener ustawił po trzy cavaletti na przekątnych. Najpierw jechaliśmy w kłusie anglezowanym, a później w półsiadzie. Pod koniec był galop. Nie było żadnych skoków, ponieważ to była dopiero moja druga jazda w Grandzie. Po zakończeniu jazdy odprowadziłam Bajkę do boksu i ją rozsiodłałam. Tak zakończyła się moja jazda, a następna jeszcze nie wiem kiedy będzie, ponieważ w tej stajni nie ma stałego terminu tylko za każdym razem trzeba się umawiać. Dziękuję Wam za ostatnio dużą aktywność na moim FanPage'u. Co raz więcej wyświetleń i polubień się pojawia! A jeżeli jeszcze tam nie byłeś to zapraszam do zajrzenia na niego - https://www.facebook.com/galopmarzen/.
~Muppy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz