środa, 3 lutego 2016

Jazda #31 - ĆWICZYMY GALOP!

Hej,
W niedzielę miałam kolejną jazdę w Grandzie. Tym razem jeździłam na Czarku. Gdy przyjechałam do stajni, pierwsze co zrobiłam to oczywiście wyczyszczenie i osiodłanie konia. Kiedy zaczęła się moja jazda to standardowo na początku musiałam dobrze rozstępować Czarka, a podczas tego robiłam koła, półwolty, zmiany kierunku. Następnie przeszłam do kłusa, a w nim powtarzałam ćwiczenia. Głównie skupiliśmy się na kołach, ponieważ nie umiałam ich dokładnie zrobić. Na koniec przeszłam do galopu. Niestety nie umiałam przytrzymać Czarka na całe koło, a oprócz tego cały czas wypadały mi nogi ze strzemion, ponieważ były dla mnie za długie i nie napierałam na nie wystarczająco mocno. Z tego powodu mój trener wziął mnie na lonżę, aby to skorygować. Ja oczywiście z powodu, że byłam w tej stajni dopiero trzeci raz bałam się mu powiedzieć, że strzemiona są dla mnie za długie. Pan Marcin powiedział, że następnym razem, jak będziemy sami na hali to znowu weźmie mnie na lonżę, aby popracować u mnie nad dosiadem :) Bardzo się z tego powodu cieszę, gdyż według mnie przez to, że wcześniej nikt nie zwracał uwagi na mój dosiad i postawę na koniu, jeżdżę teraz dosiadem lekko idącym w stronę widłowego (pochylam się za bardzo do przodu), a teraz mam szansę to zwalczać! Tak zakończyła się moja jazda, a następna będzie już w piątek!
~Muppy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz