Hej,
Dzisiaj Wam opowiem o mojej jeździe w nowej stajni! W poniedziałek mam jeszcze normalnie jazdę w Stajni Capriola, natomiast od przyszłego piątku zaczynam jeździć co tydzień w Ośrodku Jeździeckim GRAND! Dzisiejsza jazda była jazdą próbną, ale według mnie bardzo udaną! Nie wiem, czy ta zmiana jest dla mnie dobra, ale to wszystko się okaże. Mimo zmiany stajni, będę przystępować do Brązowej Odznaki Jeździeckiej, chociaż nie wiem, czy do lutego będę cokolwiek jeszcze skakać, ale czasami trzeba podejmować ryzyko! Jazdy nie będą indywidualne, ale tylko w dwie, trzy osoby łącznie ze mną. Z tego co widziałam konie dobrze chodzą, a oprócz tego mają krytą halę, nie namiotową i normalną stajnię, a nie drewniane odkryte boksy. Jeżeli chodzi o pierwsze wrażenie, to na pewno tutaj było ono lepsze niż w Caprioli* Ale teraz przejdźmy już do jazdy! Gdy przyszłam, mój koń był już osiodłany, nazywał się Czarek. Na początku pan Marcin, który prowadził moją jazdę, pytał minie o to jak jeżdżę i gdzie wcześniej jeździłam. Gdy wsiadłam na konia, zaczęłam stępować, a podczas tego robiłam różne ćwiczenia - koła, przekątne, itp. Następnie ruszyłam kłusem i robiłam podobne ćwiczenia. Gdy już poznałam się z Czarkiem, pan Marcin powiedział, że mam przygotować się do zagalopowania, ale najpierw ostrzegł mnie, że ten koń przy pierwszym galopie wyciąga mocno głowę do przodu. Galopowałam na kole, najpierw w lewo, a później w prawo. Pod koniec jazdy robiłam jeszcze kilka ćwiczeń w kłusie, a następnie przeszłam do stępa. Tak zakończyła się moja dzisiejsza jazda. Bardzo mi się podobało i mam nadzieję, że w tej stajni będę robiła coś do przodu, a nie stała w miejscu! W Stajni Capriola bardzo dużo się nauczyłam, ale niestety pod niektórymi względami to miejsce mi się nie podobało. Dziękuję za wszystko, czego nauczyła mnie pani Dorota i Piołun, Wira oraz Abel :)
~Muppy
*To tylko moje zdanie, osobiście serdecznie zapraszam do odwiedzenia Stajni Capriola :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz