czwartek, 19 maja 2016

Jazda #41 - KOMPLIKACJE Z CZARKIEM

Hej,
W niedzielę miałam kolejną jazdę z Patrycją! Ponownie jeździłam na Czarku, a ona na Bajce. Na początku jazdy, jak zawsze było rozstępowanie, a podczas niego różne ćwiczenia - krążenia rękami i kostkami, obroty głową. Już od samego wejścia z Czarkiem na plac, był on niespokojny, a było to spowodowane wyprowadzaniem koni ze stajni. Po jakimś czasie przeszliśmy do kłusa, a w nim przejeżdżaliśmy przez drągi. Następnie ruszyliśmy galopem. Na początku jechaliśmy po ścieżce, a później robiłyśmy osobno koła. W moim przypadku było to trochę trudniejsze, ponieważ Czarek całą jazdę mi szalał. Ale w końcu udało mi się zrobić chociaż jedno koło, więc nie było tak źle ;) Po tym przeszliśmy stopniowo do stępa. Tak zakończyła się moja jazda.
~Muppy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz