Hej,
W poniedziałek miałam następną jazdę z Zuzią. Jeździłam jak zawsze na Piołku, a Zuza na Hipie. Jazda bardzo mi się podobała. Jeździłyśmy na hali, ponieważ w mojej stajni likwidują maneż i będzie w innym miejscu, bo tam za bardzo się "kurzyło" i konie się płoszyły, a co za tym idzie, zaczynały wariować. Jak zawsze na początku rozstępowałyśmy konie. Następnie przeszłyśmy do kłusa, a potem pani Dorota kazała nam przełożyć strzemiona przez siodło. W tym czasie ćwiczyłyśmy postawę i kłus ćwiczebny po tym strasznie bolał mnie tyłek xD Oczywiście w stępie i w kłusie robiłyśmy różne ćwiczenia - wolty, zatrzymania. Na końcu galopowałyśmy na zmianę przez drągi. Tak zakończyła się moja jazda. A następna będzie dopiero za trzy tygodnie, bo za tydzień moja trenerka wyjeżdża, a za dwa tygodnie ja jadę do Francji, ale może uda mi się umówić na jazdę przed wyjazdem w inny dzień :)
~Muppy
Ja też byłam rok temu we Francji:-). Tyle że pod koniec czerwca
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń