poniedziałek, 19 grudnia 2016

Przygalopowałam, by marzyć!

Hej,
Długo mnie tu nie było, chociaż myślę, że większość, która tu jest zna mnie z mojego kanału i raczej na bieżąco ogląda filmy. Na YouTube się tak nie opuszczam, chociaż przyznam, że filmy nie są regularne, ale na pewno ukazują się częściej niż tutaj posty... Ale do rzeczy, na razie niestety nie jeżdżę w żadnej stajni, ponieważ, gdy przeniosłam się do Profitu w Orzeszu to niestety po 2-3 miesiącach, konie, które ma pod opieką moja trenerka się wyautowały... Lady wydzierżawiona, Hossa sprzedana, a Harma kulawa (na szczęście już nie), lecz z tego wszystkiego wyszło tak, że niestety Inga w ogóle przestała trenować... A więc za tydzień jadę na pierwszą próbną jazdę do Ośrodka Jeździeckiego HORRS w Jaworznie i dopiero wtedy może zacznę coś trenować. Mam nadzieję, że się zepnę i uda mi się dać wam tutaj o tym znać, a może nawet znowu wrócę do regularnych opisów jazd. Do tego muszę jeszcze nadrobić 'Galopem po końskie rzeczy', bo od czerwca trochę ich przybyło, a do tego przede mną jeszcze Boże Narodzenie i jeszcze ostatnio sama sobie coś zamówiłam! Mam nadzieję, że udało mi się wszystko wytłumaczyć i że ponownie wrócę do regularnego dodawania postów! A na razie życzę Wam WESOŁYCH ŚWIĄT! Do napisania w następnym poście! Jeżeli ktokolwiek to przeczyta to niech napisze w komentarzu co końskiego dostał od Mikołaja i czego jeszcze oczekuje w tegoroczne święta!
~galopmarzen