Hej,
Dzisiaj opowiem Wam co się działo na mojej poniedziałkowej jeździe, ale najpierw wytłumaczę Wam się z mojej nieobecności. Przepraszam, że mnie nie było, ale zeszła moja jazda została odwołana, gdyż byłam chora... Nawet nie miałam siły Was o tym poinformować... Ale nie o tym jest ten post! W poniedziałek jeździłam na Wirze, jeszcze byłam trochę chora, więc nie była to za ciekawa jazda... Na początku typowo było rozstępowanie oraz różne ćwiczenia - wolty, zmiany kierunku. Następnie przeszłam do kłusa i także robiłam wolty itp. Później zaczęłam pracę na drągach - na krótkich ścianach pojedyncze drągi, a na długich cavaletti. Gdy przeszłam do galopu próbowałam robić to samo, ale niestety Wira w poniedziałek jakoś nie miała ochoty chodzić. Na koniec jechałam na około kłusem ćwiczebnym. Jazda tak słabo mi się podobała, ale tego dnia w ogóle nie byłam w humorze z powodu ciągłego kaszlu i kataru cieknącego z nosa... Jutro niestety nie mam jazdy, ponieważ moja trenerka musi gdzieś jechać i tego dnia w ogóle nie odbywają się treningi... To tyle na dziś, jeśli coś wymyślę to może wstawię jakiegoś posta w tym tygodniu!
Dzisiaj opowiem Wam co się działo na mojej poniedziałkowej jeździe, ale najpierw wytłumaczę Wam się z mojej nieobecności. Przepraszam, że mnie nie było, ale zeszła moja jazda została odwołana, gdyż byłam chora... Nawet nie miałam siły Was o tym poinformować... Ale nie o tym jest ten post! W poniedziałek jeździłam na Wirze, jeszcze byłam trochę chora, więc nie była to za ciekawa jazda... Na początku typowo było rozstępowanie oraz różne ćwiczenia - wolty, zmiany kierunku. Następnie przeszłam do kłusa i także robiłam wolty itp. Później zaczęłam pracę na drągach - na krótkich ścianach pojedyncze drągi, a na długich cavaletti. Gdy przeszłam do galopu próbowałam robić to samo, ale niestety Wira w poniedziałek jakoś nie miała ochoty chodzić. Na koniec jechałam na około kłusem ćwiczebnym. Jazda tak słabo mi się podobała, ale tego dnia w ogóle nie byłam w humorze z powodu ciągłego kaszlu i kataru cieknącego z nosa... Jutro niestety nie mam jazdy, ponieważ moja trenerka musi gdzieś jechać i tego dnia w ogóle nie odbywają się treningi... To tyle na dziś, jeśli coś wymyślę to może wstawię jakiegoś posta w tym tygodniu!
~Muppy